ranking krajowy

Legia w fazie grupowej Ligi Europy! Raków nie dał rady

Pozostajemy na 28. miejscu w rankingu krajowym. Legia zyskała wyższe minimum – 3 punkty – z racji gry w fazie grupowej Ligi Europy. Raków poprzestanie na 2,5 punktu w tym sezonie za odpadnięcie w IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy.

Wyniki

IV runda eliminacyjna Ligi Europy – rewanże

Legia Warszawa – Slavia Praga 2:1. Dwumecz: 4:3, awans: Legia
Slovan Bratysława – Olympiakos 2:2. Dwumecz: 2:5, awans: Olympiakos
Sturm Graz – NŠ Mura 2:0. Dwumecz: 5:1, awans: Sturm

IV runda eliminacyjna Ligi Konferencji Europy – rewanże

KAA Gent – Raków Częstochowa 3:0. Dwumecz: 3:1, awans: Gent
Kajrat Ałmaty – Fola Esch 3:1.
Dwumecz: 7:2, awans: Kajrat
MŠK Žilina – Jablonec 0:3. Dwumecz: 1:8, awans: Jablonec
Maccabi Hajfa – Neftçi 4:0. Dwumecz: 7:3, awans: Maccabi
Maccabi Tel Awiw – Szachtior Karaganda 2:0. Dwumecz: 4:1, awans: Maccabi
Aberdeen – Qarabag 1:3. Dwumecz: 1:4, awans: Qarabag

Ranking krajowy

Przypomnienia/rozszerzenia odnośnie poniższego podsumowania:

O co gramy – o 28. miejsce, które pozwoli na grę trzech klubów w II rundzie eliminacji LKE w sezonie 2023/24. Jest jeszcze 29. miejsce, które daje taki start zdobywcy pucharu i wicemistrzowi,
Zasady punktacji od sezonu 2021/22 – w dużej części podobne jak dotąd, a już zwłaszcza w eliminacjach.

Niestety, podobnie jak w rewanżach II i III rundy, nie sprawiliśmy niespodzianki, na którą była szansa. W II rundzie Pogoń, w III Śląsk, w IV Raków – każdy z tych klubów mógł zrobić więcej, ale był za słaby, aby nawiązać realną walkę. W przypadku Śląska i Rakowa odbiło się to mocno na wynikach tych rewanżowych meczów.

Zachowujemy na razie 28. miejsce dzięki zwycięstwu Legii. Jak wiadomo, będzie to nasz jedyny klub w fazie grupowej, a także ten, który w eliminacjach zdobył dla Polski najwięcej punktów (1,500).

W fazie grupowej będziemy mogli rozszerzyć wycinek rankingu krajowego do 25. miejsca, które teoretycznie będzie w zasięgu jesienią. Strata do Rumunii wynosi 1,525, a do Węgier 1,000. Tych pierwszych reprezentuje CFR Cluj w LKE, a tych drugich – Ferencváros w LE.

Poz. Kraj 2017/18 2018/19 2019/20 2020/21 2021/22 Razem Dystans
27 Kazachstan 4,250 4,250 3,375 1,000 2,375 15,250 0,375
28 Polska 2,875 2,250 2,125 4,000 3,625 14,875
29↑ Azerbejdżan 4,375 2,375 3,375 2,500 2,125 14,750 0,125
30↓ Słowenia 4,625 3,125 2,000 2,250 2,500 14,500 0,375
31 Słowacja 1,875 5,125 3,000 1,500 2,625 14,125 0,750

Wszystkie pozostałe kraje mają po jednym klubie w fazie grupowej, wszystkie w Lidze Konferencji Europy. Wśród nich Qarabag (Azerbejdżan) znajdzie się w drugim koszyku, Kajrat (Kazachstan) i Slovan (Słowacja) w trzecim, a Mura w czwartym.

Jeżeli chodzi o sam ten tydzień, to tylko Słowenia nie zdobyła żadnych punktów. Słowacja na razie nieco odstaje, ale Slovan jest zespołem, który stać na punkty w fazie grupowej. Z kolei Mura jest większą zagadką i wygląda na najsłabszy zespół w stawce, ale sam współczynnik może być mylący. Poważnym rywalem będzie Qarabag, a także Kajrat. Oczywiście lepiej będziemy mogli ocenić szanse po losowaniu.

Ranking klubowy

Raków dostał 2,5 punktu za odpadnięcie w IV rundzie eliminacji LKE. Jego współczynnik nadal może się zwiększać, jeżeli Legia będzie zdobywać punkty. Niestety tylko dlatego, że współczynnik Rakowa, jak i wielu innych polskich klubów, polega na 20% współczynnika krajowego.

Lech na pewno zostaje na aktualnym poziomie 6,000. Sytuacja Piasta może się zmienić, jeżeli współczynnik krajowy Polski osiągnie poziom 17,500 (3,500 dla klubów). Do tego jednak sporo brakuje, Legia musiałaby wyjść z grupy, aby w ogóle brać taki scenariusz pod uwagę.

No i przede wszystkim Legia. Jesienią będzie mogła zwiększyć współczynnik o 9 za wyniki meczów (maksymalnie może zdobyć 12, ale te 3, które już ma, nie będą do tego dodawane). Kolejna możliwość to 4 punkty za wygranie grupy lub 2 za drugie miejsce. Szerszą analizę, jeżeli chodzi o rozstawienie Legii w przyszłym sezonie europejskich pucharów, przedstawię wkrótce.

Poz. Klub Kraj 2017/18 2018/19 2019/20 2020/21 2021/22 Minimum 2021/22 Razem
111↑ Legia Pol 1,5 2 2,5 2,5 3 3 11,500
195↓ Lech Pol 1 2 0 3 0   6,000
304↓ Piast Pol 0 0 1,5 2 0   3,500
337↑ Raków Pol 0 0 0 0 2,5 2,5 2,975
338↓ Śląsk Pol 0 0 0 0 2 2 2,975
339↓ Pogoń Pol 0 0 0 0 1,5 1,5 2,975
340↓ Cracovia Pol 0 0 1 1 0   2,975
341↓ Lechia Pol 0 0 1,5 0 0   2,975
342↓ Jagiellonia Pol 0,5 2 0 0 0   2,975
343↓ Górnik Pol 0 1,5 0 0 0   2,975
344↓ Arka Pol 1 0 0 0 0   2,975
Ocena

Ponownie mieszana. Jeden nasz zespół wygrał i awansował, ale nie dało nam to większej liczby drużyn w fazie grupowej. W dodatku teoretycznie grozi nam trudniejsze losowanie. Na pewno nie będzie łatwo, ale Legia powalczyła już z teoretycznie silniejszymi, więc w fazie grupowej też będzie mogła to zrobić. Celem minimum powinna być gra na wiosnę po zajęciu trzeciego miejsca w grupie i przejściu do rundy barażowej LKE. Będzie to walka o odrobienie straty (-8 punktów za sezon 2016/17) w możliwie jak największym stopniu.

Udostępnij:

komentarzy

  1. Dinamo Zagrzeb, Crvena Zvezda Belgrad i Łudogorec Razgrad. Tak by wyglądała grupa marzeń.

    • Oj tak. Ja to bym chciał choć jedną drużynę z którą można realnie powalczyć, Bo grupa Lecha z poprzedniego roku nie była zbyt ciekawa. Oby Legia miała więcej szczęscia. Chociaż może być o to cięzko.

  2. @Urbas6

    Trudno nie zgodzić się z wszystkim co piszesz. Był moment w tym sezonie że pojawiła się nadzieja na bardzo dobry rok. Było to po pierwszych meczach III rundy, kiedy Raków jechał do Rosji po remisie, Śląsk do Izraela z zaliczką a Legia wywiozła cenne 1:1 z Zagrzebia. Mimo że Śląska w rewanżu rozczarował to wciąż była nadzieja na rok powyżej oczekiwań po zaliczce Rakowa z pierwszego meczu z Gentem. Niestety kończy się na planie minimum.

    Można się próbować pocieszać że ogólnie w perspektywie poprzednich sezonów nasze kluby zrobiły dużo. Niedoceniany Śląsk wykręcił ponad punkt, Raków faktycznie był o krok od fazy grupowej. Pogoń patrząc na późniejsze poczynania Osijeku trochę nie dojechała. No i Legia. Tutaj mam problem z odbiorem jej sukcesu jakim niewątpliwie jest awans do Ligi Europy, coś powyżej celu minimum. Z strony sportowej to na pewno fajne osiągnięcie, ale dla rankingu krajowego to swego rodzaju pułapka. Jak zauważyłeś na nadrabianie do krajów wyżej od nas nie mamy szans. Do tego ci wokół nas prawdopodobnie odrobią trochę w Lidze Konferencji względem naszych dobrych ale ostatecznie słodko gorzkich eliminacji.

    Ostatecznie sezon, w którym długo była nadzieja, że może być tym od którego zaczniemy mocniej piąć się w górę i który prawdopodobnie będzie naszym najlepszym w okresie 5 lat, trzeba podsumować jako osiągnięcie celu minimum. Jakiekolwiek różnice na plus względem naszych sąsiadów w rankingu będziemy liczyć co najwyżej w ułamkach punktów, a przy złym losowaniu Legii możemy na koniec sezonu wyjść na minus

    • To moze nie jest tak, ze nie ma plusów za ten rok, bo jednak umówmy się. Notowaliśmy systematyczny zjazd w ilosci punktów za każdy kolejny sezon. A teraz juz powinien być drugi, gdzie przekroczymy 4 pkt, czyli nieźle. Nie jakoś wybitnie dobrze, ale nieźle.

      Ale też uważam, że największe nadzieje były własnie przed rewanżami 3 rundy. Liczyłem bardziej na Śląsk, bo miał jednak rywali bardziej w zasięgu niż Raków. Umówmy się Belgowie, to nie była przypadkowa drużyna. A i tak Raków zrobił bonus, czyli wyeliminował Rubin.

      Marna to jednak pociecha, bo na koniec matematyka jest bezwzględna.
      Na tą chwilę wygląda to naprawdę dobrze, jednak liczy się to co na koniec sezonu i może się okazać, że ten awans Legii do LE zamiast nam dać kopa, to odbije się czkawką, gdy jakis Slovan czy Qarabach będą punktować a Legia nie. Oczywiście pewnie jakieś punkty pewnie będą.

      Na te chwile biorąc dwa ostatnie sezony mamy 18ty wynik, czyli bardzo dobry. Cała sztuka polega jednak na tym, zeby zakonczyć na koniec sezonu takim wynikiem, bo wiadomo ze największe punktowanie zaczyna sie od fazy grupowej. I nie trzeba być wielkim znawcą zeby domyślić się, ze pewnie nie damy rady utrzymać tej pozycji.

      Jednak punktowanie na poziomie 4 pkt co sezon, czyli jak na nas niezłe i jeszcze daleko do takiej regularności daje dopiero 24 miejsce - czyli wspomnianą przeze mnie wcześniej Bułgarię.

      A trzeba zakładać, ze po wejsciu trzeciego pucharu te liczby każdemu się zwiększą i będzie i tak jeszcze wiecej punktów zeby utrzymać tą samą pozycję.
      Także regularne punktowanie na poziomie 4-5 pkt dla nas to juz sukces, jednak patrząc na ranking to dobry będzie dopiero wynik na poziomie 5-6 pkt co sezon. A umówmy się, nie zawsze będzie tak dobrze w eliminacjach jak teraz i bez wprowadzenia drugiej druzyny do fazy pucharowej po prostu na dłuższy czas to się nie uda.

      Ale żeby nie zakończyć pesymistycznie... Licze że w tym roku to Lech zgarnie mistrza, a wiadomo, mistrz ma obowiązek awansować choćby do LKE, bo jest to naprawdę ułatwione maksymalnie. A Legia przy najlepszym spośród polskich zespołów współczynniku ma największe szanse awansować tam przez eliminacje.
      Na resztę deużyn niestety nie licze w kontekście awansu do fazy grupowej. Myślałem, że będzie to ten sezon, kiedy w końcu ktoś poza Legią, Lechem, Wisłą awansuje, ale niestety. Można napisać że było blisko bo ostatni mecz, jednak nie oszukujmy się, róznica poziomów była tak wielka że może na 10 dwumeczów Raków wygrałby jeden. Także patrząc obiektywnie, szanse były niewielkie.

    • Porównywanie wyników do rankingu z obecnego sezonu względem poprzednich nie ma już sensu. Tak jak do tej pory jakikolwiek wynik na poziomie 4 punktów traktowany był jako niezły, tak od teraz zanosi się że będzie to odbierane jako stracony sezon. Tych punktów jest do zdobycia więcej i można symulacyjnie założyć że kiedy już LKE rozegrane zostanie po raz piąty, to żeby znaleźć się w top25 trzeba będzie mieć co najmniej 30 punktów. To oznacza średnie punktowanie na poziomie 6 oczek co roku.

      Jako że piszę już po losowaniu to niestety perspektywa jest jeszcze gorsza. Przy dość optymistycznym założeniu możemy policzyć że Legia skończy z bilansem 1-2-3, więc 1,0 punkt do rankingu krajowego, więc skończymy sezon z wynikiem 4,625. Patrząc w tył to byłoby nieźle, ale obawiam się że jak już będziemy mieli ogląd jak się punktuje razem z LKE, to stwierdzimy że to wynik słaby. Oczywiście te 5 punktów mogłoby dać Legii 3 miejsce i szansę w LKE, ale tam 1/16 się nie liczy do rankingu, więc nawet w razie awansu do 1/8 dopiero tam trzeba by coś ugrać.

      Co do przyszłości i kolejnego sezonu to doskonale rozumiem Twój plan z Lechem jako mistrzem. Byłaby to faktycznie duża szansa na dwie drużyny w grupie. Co do ekip numer 3 i 4 w pucharach, to mam nadzieję że Raków też się załapie, duży szacunek za to co zrobili w tym sezonie i konsekwentnie się rozwijają. Może to oni będą w końcu trzecią regularną siłą w pucharach? Jako 4 ekipę widział bym kogoś z trójki Piast, Śląsk i ewentualnie Pogoń, jeśli ogarną atak. Ktokolwiek by to nie był, to jeśli będzie wykręcał wyniki jak Śląsk w tym roku, to będę zadowolony.

    • Na razie oceniamy eliminacje, a w nich pula punktów zwiększyła się bardzo nieznacznie, jest praktycznie taka sama. Ciężko porównywać z poprzednim sezonem, który miał skrócony format i inną punktację, ale w porównaniu do lat 2016-2019 jest o wiele lepiej.

      W tej chwili nie jesteśmy ani gorsi, ani lepsi od krajów wokół nas pod względem liczby klubów w fazie grupowej. Chciałoby się więcej, ale na razie nie zasłużyliśmy na to, więc trzeba odrabiać tym, co mamy.

      W tym sezonie i tak raczej byłoby ciężko gonić 25. miejsce. Odpadło nam dużo punktów, musimy na razie utrzymać to, co mamy, a wszystko ponad to będzie już tylko podłożem pod następne lata. Nie uda się pójść na skróty w tym roku, więc pozostaje nam zaatakować później, może okoliczności będą lepsze i w losowaniach się poszczęści. Bez rozstawienia ciężko liczyć na coś innego.

    • Eliminacje Janku na plus, względem fatalnych sezonów 2016-2019, względem rywali na ten moment. Jak najbardziej zgoda. Ale jednak przez powstanie LK nie będziemy pewnie tych eliminacji doceniać w przyszłości tak bardzo. Najlepszym przykładem Bułgaria, na dziś eliminacje poszło im wyraźnie słabiej od nas ale ostatecznie mają dwie ekipy w fazie grupowej i tylko katastrofa sprawi że skończą ten sezon gorzej od nas.

      Niemniej jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Trzeba się też pocieszać że mogliśmy mieć Legię w fazie grupowej jak mamy, ale ranking na przykład na poziomie 2,250 jakby pozostałe drużyny zagrały tak jak w tych fatalnych latach.

  3. zgadzam się, że dwa kluby w fazie grupowej są potrzebne, by myśleć o budowaniu rankingu.
    Po jednym klubie oprócz Polski mają Słoweńcy, Słowacy, Kazachowie i Azerowie, ale też Finowie, Ormianie, Estończycy, Gibraltar, a Mołdawia nawet w LM!
    Także nigdzie nie odjedziemy.
    To co może za to cieszyć, to dość wysoka skuteczność w eliminacjach. Zawiodła Pogoń, ale i Śląsk i Raków i Legia eliminowały słabszych i potrafiły urywać punkty na lepszych.
    Teraz czekamy na losowanie!

    • Tak, losowanie dużo powie, zarówno dla nas jak i dla naszych rywali. Oczywiście, to tylko teoria, a ona nie zawsze pokrywa się z praktyką. Jednak jakieś wstępne wnioski będzie można wyciągnąć.

  4. Przemyślałem pytanie: "czy jestem zadowolony z eliminacji?" Nie. Z prostego powodu - 24 miejsce w rankingu - Bułgaria - strata do nich na tą chwile ponad 4 pkt, czyli praktycznie przepaść ( czyli dorobek z całego jednego naszego sezonu), a oni mają dwóch przedstawicieli w fazie grupowej. To 24 miejsce będzie prawdopodobnie szczyt awansów na kolejne lata, bo dystans do tego miejsca jest bardzo duży, a zapewne jeszcze się zwiększy po tym sezonie.
    Oczywiście to tylko założenie, ale trudno oczekiwać żeby Legia sama zdobyła więcej punktów niż 2 kluby rywali.

    Więc patrząc na perspektywę, trzeba jednak wprowadzać do faz grupowych 2 zespoły. Nam własnie brakuje kogos drugiego, który by, szczęscięm, fartem, fuksem czy po prostu wybuchem formy był w stanie awansować do fazy pucharowej, jak choćby u Bułgarów CSKA, po którym nie spodziewałem się przejścia jednego trudnego rywala, a co dopiero dwóch i awansu.
    Dania - kolejny rywal w rankingu nad Bułgarią ma 4 drużyny w fazie grupowej - wiadomo odjecie i to mocno.
    Kolejny - Izrael - 2 przedstawicieli. Wyżej nie ma co patrzeć bo strata już jest ogromna.

  5. Co do rankingu - oczywiście za eliminacje brawa, to dobry wynik. Natomiast wiadomo, inaczej by się na niego patrzyło z perspektywy 2 drużyn fazie pucharowej.
    Tak naprawdę jednak nie robimy żadnego kroku więcej niż przeciwnicy - tak jak wspominałem. pierwsze 31 panstw w rankingu ma co najmniej 1 przedstawiciela. Wszyscy wokół nas mają po 1 jednym.

    I znowu tak naprawdę najwięcej będzie zależało od losowania. Cieszymy się tym awansem na 28 miejsce, ale prawdziwe punktowanie zaczyna się w fazie grupowej, 3 kraje goniące nas mają tak naprawdę minimalną stratę do nas.

    Po losowaniu będzie można bardziej ocenić szanse, ale cos mi się wydaje, ze bardziej będziemy musieli się martwić o obronę tej 28 pozycji niż awans wyżej Jedynie Kazachstan jest w jakimś zasięgu, wyzej bym raczej nie patrzył bo Ferencvaros swoje pewnie zdobędzie a strata punktowa nie jest super mała.

  6. Tak na gorąco Legia zrobiła miłą niespodziankę. Jednak... zamieniłym wygraną Legii na remis Rakowa. Z wiadomej przyczyny, czasu kiedy mieliśmy 2 drużyny w fazie pucharowej juz nie pamiętam, a to by dało zapewne naprawdę dobry wynik rankingowy w tym sezonie w pucharach. Oczywiście, nadal może być dobry, ale im więcej szans tym lepiej.

    Czy Raków zawiódł? Raczej nie. Ile można grać na zero z tyłu przy założeniu ze każdy mecz praktycznie ratuje bramkarz, a nie ze defensywa stanowi mur nie do przejścia. Obawiałem się własnie tego, ze w końcu worek z bramkami się rozwiąże i nastąpiło to niestety dla nas, w kluczowym spotkaniu. Niemniej Raków i tak zrobił bardzo dobry wynik.

    Legia zaskoczyła miło i przeszła dalej. Chociaż moim zdaniem nie byli drużyną lepszą, grając nawet w przewadze. Ale nie zawsze lepszy wygrywa i brawo za taki wynik i awans.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *