DAC Dunajska Streda

Byli Albańczycy z Macedonii, są Węgrzy ze Słowacji – DAC Dunajská Streda

To drugi występ Cracovii w europejskich pucharach innych niż Intertoto. Za pierwszym razem trafiła na albański klub z Macedonii. Teraz zmierzy się z klubem słowackim na papierze, ale w rzeczywistości bardziej węgierskim.

Poprzednie rywalizacje

W poprzednim sezonie mieliśmy aż dwa dwumecze polsko-słowackie. Oba zakończyły się klęskami: Legii 1:2 ze Spartakiem Trnawa i Górnika 1:5 z Trenčínem. Zwłaszcza w eliminacjach LM wydawało się, że nic złego nie może się stać, ale Słowacy pokazali, że nie można ich lekceważyć.

Ani Cracovia, ani DAC Dunajská Streda nie grały jeszcze przeciwko sobie ani przeciwko klubom odpowiednio ze Słowacji i Polski.

Ostatnie 5 lat w pucharach
Sezon Runda, w której odpadli Przeciwnicy i wyniki Poprzednie rundy Przeciwnicy i wyniki
2014/15 nie grali
2015/16 nie grali
2016/17 nie grail
2017/18 nie grali
2018/19 Q2 LE Dinamo Mińsk 1:3, 1:4 Q1 LE Dinamo Tbilisi 1:1, 2:1

DAC dopiero od niedawna znajduje się w czołówce ligi słowackiej. W zeszłym roku wrócili do pucharów po 25 latach. Poradzili sobie w roli faworyta w I rundzie, choć nie mieli łatwo. W obu meczach z Dinamem Tbilisi musieli gonić wynik, a dopiero w samej końcówce rewanżu strzelili gola, dzięki któremu uniknęli dogrywki.

W następnej rundzie nie mieli wiele do powiedzenia. Bardziej doświadczone w eliminacjach Dinamo Mińsk było wyraźnie lepsze w obu meczach, mając praktycznie zapewniony awans już po pierwszym spotkaniu na Słowacji.

Forma i terminarz

DAC przygotowywał się do sezonu na Węgrzech w miejscowości Telki (tam, gdzie jeszcze niedawno przebywał Piast Gliwice). Zgrupowanie trwało do 5 lipca. W meczach towarzyskich wygrał 6:3 z Samorinem, 3:2 z Zagłębiem Sosnowiec i 3:0 z Sepsi Sfantu Gheorghe, natomiast przegrał 1:5 z Achmatem, 1:3 z Fehervarem i 0:2 z Vasasem.

Wszystkie te mecze w całości lub w skrótach są do obejrzenia na kanale YouTube węgiersko-słowackiego klubu. Obserwowałem ich mecze, które rozgrywali na Węgrzech i widać, że lubią atakować, natomiast też dość łatwo ich skontrować. O ich skuteczności ciężko coś powiedzieć, bo gdy strzelali gole, to na ogół po kuriozalnych błędach rywali.

Liga słowacka startuje w weekend 20-21 lipca, a więc już po I rundzie eliminacji LE. W pierwszej kolejce DAC zagra na wyjeździe ze Zlatymi Moravcami.

Miasto i stadion

fot. maps.google.com, commons.wikimedia.org

Dunajská Streda jest miastem położonym kilkanaście kilometrów od granicy z Węgrami, a 373 kilometry od Krakowa. Przez większość swojego istnienia znajdowało się na terenie Węgier, a obecnie jest jednym z większych skupisk mniejszości węgierskiej na Słowacji.

Jak na nasze standardy jest to niewielkie miasto, z niespełna 23 tysiącami mieszkańców. Jest to najbardziej popularny kierunek, jeśli chodzi o baseny termalne w południowej Słowacji. Kompleks znajduje się poza miastem, w pobliżu słynnych młynów Dunajský Klatov i Tomášikovo.

Zabytki Dunajskiej Stredy to przede wszystkim obiekty sakralne – kościół św. Jerzego z XIV wieku oraz kościół ewangelicki z XIX wieku. Przed II wojną światową w mieście mieszkała liczna społeczność żydowska, jednak została ona wywieziona do obozów koncentracyjnych, a miejscowa synagoga została zniszczona. W jej miejscu stoi obecnie pomnik poświęcony zagładzie Żydów.

fot. commons.wikimedia.org

MOL Arena to jeden z najnowocześniejszych stadionów na Słowacji. Jest on mniej więcej o połowę mniejszy od stadionu w Trnawie (pojemność 12 700 miejsc). MOL to nazwa węgierskiego sponsora, w rozgrywkach UEFA obiekt funkcjonuje pod nazwą Stadion Miejski.

W zeszłym roku w trakcie meczów eliminacyjnych stadion był tylko częściowo gotowy, nadal trwała przebudowa. Jego całkowite otwarcie nastąpiło w lutym tego roku. Koszt przebudowy wyniósł 22 miliony euro i został sfinansowany częściowo przez słowacki rząd, sponsora MOL oraz właściciela klubu i pożyczki. Częściowym właścicielem, poprzez udostępnienie ziemi, stały się też władze miasta. Obecnie spełnia on wymagania 4. kategorii UEFA, co pozwala na rozgrywanie na nim meczów fazy grupowej europejskich pucharów.

Cracovia otrzymała 635 biletów na sektor gości (D1), wszystkie zostały wykupione w ciągu trzech godzin. Z powodu kary nałożonej na DAC przez UEFA za mecz z Dinamem Tbilisi, pojemność stadionu została ograniczona o 1000 miejsc (sektor D2 i część D3). Dodatkowo UEFA zakwalifikowała spotkanie jako mecz podwyższonego ryzyka. Chętnych z Polski do obejrzenia meczu jest znacznie więcej niż wynosi oficjalna pula biletów. Na podstawie decyzji UEFA DAC ma nie wpuszczać fanów z naszego kraju na sektory gospodarzy. To może wywołać zupełnie niepotrzebne tarcia pod stadionem…

DAC przez trzy ostatnie sezony miał najwyższą średnią frekwencję w lidze słowackiej mimo przebudowy stadionu. W sezonie 2018/19 wynosiła ona 8445. W dwóch meczach eliminacji LE było to 8993.

Zespół

DAC ma bardzo młody i niedoświadczony zespół, gdzie nie brakuje zawodników także z zagranicy. Pod tym względem przypomina nieco Trenčín. Najstarszym zawodnikiem jest 28-letni obrońca z Panamy Eric Davis, pozostali mają mniej niż 26 lat.

Przed meczami z Cracovią DAC stracił jedno z ważniejszych ogniw, obrońcę Tomáša Huka, który przeniósł się do Piasta Gliwice. Do sukcesów należy za to zaliczyć dokonanie transferu Ľubomíra Šatki do Lecha Poznań po dwumeczu z Pasami, a także przedłużenie kontraktu z Zsoltem Kalmárem. Inny zawodnik, na którego trzeba zwrócić uwagę, to prawoskrzydłowy Kristopher Vida, który wyróżniał się w lidze oraz w zeszłorocznych eliminacjach LE. To najlepszy strzelec zespołu.

W kadrze DAC znajdują się dwaj piłkarze z przeszłością w Piaście – Lukáš Čmelík i Karsten Ayong. W Dunajskiej Stredzie pełnią jednak podobną rolę jak w Gliwicach, czyli występują rzadko.

Trenerem DAC jest Niemiec Peter Hyballa. W zeszłym roku zastąpił on Włocha Marco Rossiego, który wprowadził klub do pucharów po długiej przerwie i odszedł do reprezentacji Węgier. Hyballa w roli pierwszego trenera seniorów prowadził Alemannię Aachen, Sturm Graz i NEC Nijmegen. Oprócz roli trenera wcielał się w rolę wykładowcy na kursach UEFA Pro. Przede wszystkim jednak jest to specjalista od młodzieży. Pracował z nią w wielkich klubach, takich jak Bayer Leverkusen, Borussia Dortmund i Red Bull Salzburg. Pracował z wieloma obecnymi gwiazdami europejskiego futbolu, a teraz – z jednej strony prowadzi seniorów, ale tak naprawdę znów jest w swoim żywiole, bo jak wspomniano wyżej, ma do dyspozycji bardzo młody skład.

Podsumowanie

To nie są żarty. DAC to chluba mniejszości węgierskiej na Słowacji i otrzymuje wcale nie gorsze wsparcie niż kluby z Węgier. A trzeba wiedzieć, że inwestycje są tam teraz bardzo poważne i te kluby niedługo mogą się liczyć na poziomie eliminacji europejskich pucharów. Dwumecz z DAC można traktować jako wstęp do tego, co czekałoby nas w przypadku trafienia na któryś z czołowych klubów Węgier.

Na koniec krótko o władzach klubu. Właścicielem DAC jest prawnik i polityk Oszkár Világi, Słowak pochodzenia węgierskiego, znajomy Viktora Orbana i prezes Slovnaftu. Jest również przewodniczącym rady nadzorczej w MOL (węgierskiej spółce gazowo-naftowej). Pochodzi z Dunajskiej Stredy i od dziecka jest kibicem DAC. W dniu swojego ślubu pierwszą połowę meczu DAC spędził na stadionie w garniturze, dopiero potem udał się na ceremonię. W 2014 roku przejął 90% akcji klubu (pozostałe należą do miasta Dunajská Streda), od tego czasu zespół zanotował postęp sportowy, a oprócz stadionu zbudowano także imponującą akademię (10 boisk, z czego 7 naturalnych, 2 z podgrzewaną murawą) o łącznej powierzchni 18 ha. Podział finansowania był podobny jak w przypadku stadionu, a więc udało się uzyskać fundusze ze Słowacji i Węgier.

DAC Dunajská Streda jawi się jako bardzo interesujący klub. Aktualnie nie są jeszcze w stanie rywalizować ze Slovanem Bratysława na krajowym podwórku, w pucharach również nic nie osiągnęli. Jeśli jednak będą rozwijać się w takim tempie jak do tej pory, to wkrótce mogą stać się poważnym graczem w środkowej Europie. To chyba jeszcze jest moment, w którym można ich ograć. Kto wie, czy niedługo bowiem nie znajdą się już poza naszym zasięgiem.

Z tej serii również: BATE Borysów

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *